» Wewnątrz „The 20/20 Experience” Justin Timberlake Polska
image01
image01
image01
image01

 

Untitled

Do premiery drugiej części „The 20/20 Experience” zostało już niewiele ponad miesiąc. W sieci pojawia się coraz więcej informacji na temat brzmienia nowego albumu oraz jego promocji. Wczoraj opublikowana została okładka wersji deluxe oraz tytuły dwóch utworów bonusowych, „Blindness” i „Electric Lady”. Jest niemal pewne, że album usłyszymy wcześniej niż 30 września, gdyż od 27 września album będzie już dostępny do nabycia w Belgii. Na 27 września zaplanowane jest także listening party, które odbędzie się w Nowym Jorku i najprawdopodobniej będzie filmowane.

Na temat brzmienia albumu oraz inspiracji, którymi kierował się JT podczas jego tworzenia wypowiedział się jego menadżer w krótkim wywiadzie dla magazynu Rolling Stone. Tłumaczenie wywiadu przedstawiamy poniżej.

Po siedmiu latach nieobecności Justin Timberlake powrócił do muzyki w marcu tego roku. 30 września zostanie wydane kolejne 11 piosenek z tej samej sesji nagraniowej, zatytułowane „The 20/20 Experience 2 of 2”. Co było przyczyną stworzenia tak dużej ilości materiału?

- „Mieliśmy miesiąc czasu przed tym jak Justin miał kręcić ‚Runner Runner’, nowy film z Benem Affleckiem, więc pomysł był taki, że wejdziemy do studia i zobaczymy czy wytworzy się chemia. Pierwsza myśl była taka, żeby stworzyć tylko singel lub EP-kę” - zdradza Johnny Wright, wieloletni menadżer Timberlake’a.

Pewnego wieczoru Wright dołączył do muzyka podczas obiadu w jego rodzinnym domu w Memphis. Tam dowiedział się, że wspomniana sesja okazała się niezwykle wydajna: „Chłopaki [JT, J-Roc, James Fauntleroy i Timbaland] złapali wenę i tworzyli każdego dnia nowe kawałki. Na koniec sesji mieli ich ponad 20.” – kontynuuje.

Wright zdradził, że on i Timberlake wiedzieli od początku, że mają za dużo materiału na jedną płytę: „Ponieważ długość każdej piosenki przekraczała 3 minuty, nie mogliśmy umieścić tego na jednej płycie. Prawdopodobnie mielibyśmy wtedy 3-godzinne doświadczenie, a to by było za dużo, dlatego też postanowiliśmy rozdzielić to na dwie części i wydać je w jednym roku.”

Według Wrighta, piosenki zostały podzielone na podstawie tekstów i klimatu: „Niektóre utwory sprawiały, że [Justin] czuł się szczęśliwy i pobudzony, inne wprawiały go w mroczny nastrój, dlatego też oba krążki przypominają pory roku. Każdy ma własne zdanie, ale według mnie pierwsza połowa jest o nowej miłości, miesiącu miodowym, o okresie w którym dopiero wkraczasz w nowy związek. Druga część natomiast opowiada o stabilnym związku.”

Innymi słowy, pierwsza część jest o uwodzeniu, a druga część o rzeczywistości, o tym jak wygląda związek na co dzień, tak? - „Tak, można tak powiedzieć. W piosence ‚Not Bad Thing’, gdzie przechodzisz przez cały scenariusz gdy dziewczyna ma jakieś wątpliwości: ‚musisz mnie poznać, bo jestem dobrym chłopcem’. Pamiętam jak kiedyś miałem taką rozmowę ze swoją dziewczyną.”

.14723753.


(C) 2012-2017 JUSTIN TIMBERLAKE POLSKA. ALL RIGHTS RESERVED            FACEBOOK     RAMI ARTWORK             KONTAKT